Fragment książki Przemiany intymności

Anthony Giddens

Małżeństwo, seksualność i miłość romantyczna

W Europie przednowoczesnej większość małżeństw była zawierana nie z uwagi na wzajemną fascynację seksualną, ale ze względów ekonomicznych. Wśród biedoty małżeństwo było narzędziem organizacji pracy na roli. Życie w nieustającym trudzie nie sprzyjało namiętnościom. Jak podają źródła, w siedemnastowiecznej Francji i Niemczech pocałunki, pieszczoty i inne przejawy czułości o charakterze seksualnym były w chłopskich małżeństwach rzadkością. Jednakże mężczyznom na ogół nie brakowało okazji do pozamałżeńskich przygód seksualnych (Mitterauer, Sieder, 1982, s. 126-129).

W kręgach arystokratycznych swoboda seksualna otwarcie przysługiwała również „szacownym” kobietom. Wolność seksualna idzie w parze z władzą i jest jej wyrazem, stąd w pewnych okresach i miejscach kobiety z warstw arystokratycznych były na tyle wyzwolone z obowiązku prokreacji i rutynowych zajęć, że mogły się oddać poszukiwaniu własnej przyjemności seksualnej. Oczywiście, praktycznie nigdy nie miało to nic wspólnego z małżeństwem. Podania i mity większości cywilizacji zawierają jasny przekaz, że z góry skazany na porażkę jest ten, kto w namiętnej miłości szuka trwałego związku.

Rozróżnienie między „czystą” seksualnością małżeńskiego łoża a erotycznymi, namiętnymi przygodami pozamałżeńskimi było dość powszechne również wśród arystokracji pozaeuropejskiej. Rysem specyficznym dla kultury europejskiej było pojawienie się ideału miłości ściśle związanej z moralnymi wartościami chrześcijaństwa. Nauczanie, zgodnie z którym trzeba oddać się Bogu, aby go poznać, co jest jednocześnie drogą do samopoznania, stało się częścią mistycznej wspólnoty kobiety i mężczyzny. Typowa dla miłości namiętnej chwilowa idealizacja obiektu uczuć została wpisana w bardziej trwałą relację i nawet na tym wczesnym etapie element refleksyjności był już obecny (Gottlieb, 1980).

Z połączenia tych ideałów z elementami amour passion wyrosła miłość romantyczna, tworząc nową jakość, która zaczyna się ujawniać począwszy od końca osiemnastego wieku. Miłość romantyczna wniosła do życia jednostki ideę narracji – formułę, która radykalnie poszerzyła refleksyjność miłości wysublimowanej. Opowiadanie historii jest synonimem „romansu”, ale teraz jest to własna historia jednostki. „Ja” i druga osoba stają się treścią osobistej narracji pozbawionej szczególnych odniesień do szerszego kontekstu społecznego. Początki miłości romantycznej zbiegają się w czasie z narodzinami powieści: jedno z drugim łączy odkrycie nowej formy, jaką jest narracja.

Idea miłości romantycznej po raz pierwszy utożsamia miłość i wolność, każąc je postrzegać jako stany normatywnie pożądane. Miłość namiętna zawsze niosła ze sobą wyzwolenie, ale tylko w sensie zerwania z rutyną i poczuciem obowiązku. To właśnie dlatego amour passion towarzyszyło wyobcowanie ze świata instytucji społecznych. Tymczasem idee miłości romantycznej wpisały się bezpośrednio w nowopowstałą zależność – związek między wolnością a samorealizacją.

W romantycznych związkach miłosnych żądza seksualna jest z reguły podporządkowana miłości wysublimowanej. Znaczenie tego faktu trudno przecenić. Syndrom miłości romantycznej jest w tym sensie równie niezwykły w skali dziejów, jak odnaleziony przez Maxa Webera (1994) zespół idei składających się na etykę protestancką. Miłość zrywa z seksualnością, zarazem się jej oddając. „Cnota” nabiera nowego znaczenia dla obu płci – nie oznacza już niewinności, ale zespół cech charakteru, które czynią druga osobę „wyjątkową”.

Miłość romantyczna kojarzy się z momentalnym oszołomieniem – „miłością od pierwszego wejrzenia”. Jednakże, jakkolwiek takie natychmiastowe oszołomienie jest właściwe dla miłości romantycznej, należy je wyraźnie odróżnić od seksualno-erotycznej żądzy towarzyszącej miłości namiętnej. „Pierwsze wejrzenie” jest gestem porozumienia, intuicyjnym rozpoznaniem cech drugiej osoby, odpowiada fascynacji kimś, kto może zapewnić „spełnienie”.

Idea „romansu” w znaczeniu, jakie termin ten zyskał w dziewiętnastym wieku, wyrażała i zarazem przyczyniała się do zmian zachodzących w całości życia społecznego (Stone, 1982, s. 189 i nast.). Nowoczesność jest nierozdzielna z panowaniem rozumu: mistyka i dogmat powinny ustąpić poszukiwaniom racjonalnego wyjaśnienia procesów fizycznych i społecznych. Rozum nie dopuszcza uczuć, które po prostu do niego nie należą, ale zmiany zachodzące w życiu codziennym pociągają za sobą reorganizację właśnie w sferze życia uczuciowego. Aż do zarania epoki nowoczesnej zaklęcia miłosne, eliksiry i afrodyzjaki były żelaznym wyposażeniem szarlatanów, znachorek i innych „magików”, do których zawsze można było się zwrócić, chcąc w jakiś sposób zapanować nad kaprysami fortuny w sferze relacji seksualnych. Można też było poradzić się księdza. Jednakże los jednostki, tak w związkach osobistych, jak we wszelkich innych dziedzinach, był częścią większego, kosmicznego porządku rzeczy. „Romans” w rozumieniu, jakie zyskał w dziewiętnastym wieku, wciąż zawiera dawne odniesienia do kosmicznej opatrzności, ale łączy je z postawą otwarcia na przyszłość. Romans przestał być – jak niegdyś – szczególnie nierzeczywistym, magicznym zrządzeniem rodem ze świata fantazji. Przeciwnie, dla tych, którzy zaznali go w życiu, stał się możliwością przejęcia kontroli nad własną przyszłością oraz (przynajmniej w założeniu) drogą do osiągnięcia bezpieczeństwa psychologicznego.

Wróć do czytelni

PRZEMIANY INTYMNOŚCI

Błyskotliwa analiza przemian życia społecznego związanych z rewolucją seksualną. Rzetelna naukowo, a zarazem prowokująca do dyskusji. Autor omawia główne interpretacje roli seksualności we współczesnej kulturze podkreślając rolę kobiet w tym procesie oraz rozważając możliwości demokratyzacji sfery osobistej.
Copyright © 1997-2019 Wydawnictwo Naukowe PWN SA
infolinia: 0 801 33 33 88