Fragmenty książki Psychologia poznawcza
Edward Nęcka, Jarosław Orzechowski, Błażej Szymura
Maksymy konwersacyjne
Paul Herbert Grice (1957) wyróżnił cztery maksymy konwersacyjne, które mają ułatwiać stosowanie się do ogólnej reguły, jaką jest zasada kooperacji. Jako językoznawca, autor przyjął perspektywę normatywną, wskazując na skuteczne sposoby porozumiewania się. Dla psychologów, którzy preferują podejście deskryptywne, maksymy Grice'a są pomocne w opisie i klasyfikacji błędów popełnianych przez ludzi w sytuacjach wzajemnego porozumiewania się. Komunikacja zafałszowana lub nieefektywna prawie zawsze wiąże się z ignorowaniem co najmniej jednej z tych maksym.
- Maksyma ilości. Komunikat powinien zawierać tyle danych, ile to konieczne – nie więcej i nie mniej. Używanie nadmiernej ilości szczegółów tylko pozornie podnosi konwersację na wyższy poziom, ponieważ zalanie słuchacza szczegółami może mu utrudnić odbiór sensu komunikatu. Dopasowanie się do optymalnego poziomu szczegółowości wypowiedzi może być trudne, jeśli nie znamy wystarczająco dobrze rozmówcy, jego oczekiwań, przekonań i wiedzy.
- Maksyma jakości. Mówca powinien mówić prawdę, ponieważ takie będzie prawdopodobne oczekiwanie słuchacza. Ludzie zdają sobie sprawę z tego, że komunikaty językowe mogą być kłamliwe, ale wstępne, automatycznie przyjmowane założenie głosi, że są prawdziwe. Kłamca łamie więc podstawową regułę dobrej komunikacji, chyba że zdaje sobie sprawę, iż odbiorca o tym wie. Jeśli obie strony wiedzą, że komunikat jest kłamliwy, nie można mówić o łamaniu reguł konwersacyjnych, lecz moralnych.
- Maksyma relacji. Mówca powinien mówić na temat, bez dygresji i odbiegania od głównego wątku. Jeśli jednak dygresja czemuś służy, maksyma relacji nie zostaje złamana.
- Maksyma sposobu. Mówca powinien używać środków wyrazu dostępnych odbiorcy. Chodzi o wystarczająco głośną i wyraźną artykulację, a ponadto o nieużywanie słów i wyrażeń, których słuchacz nie zrozumie ze względu na brak wiedzy lub możliwości technicznych.